Sektor publiczny

AI w edukacji — zacznij od nauczyciela, nie od kontroli ucznia

Większość rozmów o AI w szkołach zaczyna się od pytania, jak wykryć prace pisane przez uczniów za pomocą narzędzi. Rozumiem ten odruch i konsekwentnie proponuję odwrócenie kolejności. Narzędzia wykrywające są zawodne, a uczeń oskarżony błędnie nie ma jak się obronić. Zdecydowanie więcej daje praca od strony nauczyciela i przeprojektowanie zadań.

Pracuję ze szkołami, uczelniami i firmami szkoleniowymi nad zasadami, które da się utrzymać, i nad zastosowaniami, które faktycznie oszczędzają czas. W praktyce oznacza to dwa krótkie dokumenty, szkolenie rady pedagogicznej na realnych materiałach i wyraźną granicę tam, gdzie zaczyna się ocenianie.

Gdzie przebiega granica

Między przygotowaniem a ocenianiem. Pierwsze jest pracą warsztatową nauczyciela, drugie ma konsekwencje dla ucznia i osobną kategorię w przepisach.

Wykorzystanie AI w edukacji dzieli się na dwie kategorie: przygotowanie materiałów i organizację pracy, gdzie odpowiedzialność merytoryczna spoczywa na nauczycielu, oraz ocenianie, klasyfikowanie i przyjęcia do placówek, które załącznik III AI Act zalicza do zastosowań wysokiego ryzyka. Ten podział wyznacza wszystko, co dalej.

Pierwsza kategoria jest dziś dostępna od ręki i daje efekt widoczny w pierwszym tygodniu. Warianty zadań o różnym poziomie trudności, materiały dla uczniów ze specjalnymi potrzebami, przykłady osadzone w kontekście znanym klasie, informacje dla rodziców — to praca, która dotąd zajmowała wieczory, a dziś zajmuje minuty. Odpowiedzialność za treść pozostaje przy nauczycielu i to jest jedyny warunek.

Druga kategoria wymaga przygotowania. Obowiązki dla systemów wysokiego ryzyka zostały przesunięte pakietem Digital Omnibus z 24 lipca 2026 na 2 grudnia 2027, ale sama zasada się nie zmieniła: przy ocenianiu potrzebny jest rzeczywisty nadzór człowieka, informacja dla ucznia i dokumentacja. Niezależnie od przepisu — ocena wystawiona przez system i podpisana przez nauczyciela to sytuacja, której żadna placówka nie chce tłumaczyć rodzicom.

Do tego dochodzi obowiązek kompetencji z artykułu 4 AI Act, obowiązujący od 2 lutego 2025. Dotyczy także placówek edukacyjnych i wypełnia się go przez szkolenie kadry wraz z udokumentowaniem jego zakresu.

Pięć zastosowań i ich kategoria

Tę tabelę zostawiam radzie pedagogicznej. Rozstrzyga większość pytań zadawanych na posiedzeniach i pozwala uniknąć zakazów obejmujących wszystko po kolei.

ZastosowanieKategoriaWarunkiUwaga
Przygotowanie materiałów dydaktycznychbez szczególnej kategoriiweryfikacja merytoryczna przez nauczyciela, sprawdzenie źródełnajwiększy zysk czasowy, najmniejsze ryzyko
Różnicowanie zadań dla uczniów o różnym poziomiebez szczególnej kategorii, o ile nie oceniabrak profilowania ucznia na podstawie danych wrażliwychjedno z nielicznych zastosowań realnie poprawiających jakość nauczania
Informacja zwrotna do pracy uczniaobszar graniczny — zależy od tego, czy wpływa na ocenęocena zostaje przy nauczycielu, informacja zwrotna jest materiałem pomocniczymgranicę trzeba zapisać w polityce szkoły
Ocenianie, klasyfikacja, przyjęcia na studiawysokie ryzyko — załącznik III AI Actocena ryzyka, nadzór człowieka, informacja dla ucznia, dokumentacjaobowiązki dla tej kategorii od 2 grudnia 2027
Obsługa administracyjna placówkibez szczególnej kategoriizasady przetwarzania danych uczniów i rodzicówsekretariat, korespondencja, dokumentacja — bezpieczny punkt startu

Cztery sytuacje, z którymi zgłaszają się placówki

Rada pedagogiczna podzielona na entuzjastów i przeciwników

Najczęstszy punkt wyjścia. Szkolenie na realnych materiałach zwykle ten spór wygasza, bo obie strony widzą to samo: narzędzie jest przydatne przy przygotowaniu i bezużyteczne przy ocenie, której nauczyciel i tak musi dokonać sam.

Szkoła chce wprowadzić zasady dla uczniów

Pracujemy nad zasadami różnymi dla różnych typów prac, zamiast jednego zakazu. Kluczowe okazuje się nie to, czego uczniom nie wolno, tylko jak mają zaznaczyć, że korzystali — bo to zamienia temat z gry w kotka i myszkę w normalną rozmowę.

Uczelnia przygotowuje się do obowiązków z AI Act

Rekrutacja i egzaminy wpadają w kategorię wysokiego ryzyka, więc uczelnie mają tu realną pracę do wykonania przed grudniem 2027. Zaczynamy od rejestru systemów i od ustalenia, czy używane narzędzia rekrutacyjne w ogóle są systemami AI.

Firma szkoleniowa chce włączyć AI do własnych programów

Tu rozmowa dotyczy dwóch rzeczy naraz: wykorzystania narzędzi w przygotowaniu materiałów oraz obowiązków przy egzaminach, których wynik wpływa na uprawnienia uczestników. Drugie wymaga takiej samej ostrożności jak ocenianie w szkole.

Jak pracuję z placówką

Pięć kroków. Trzeci — szkolenie rady — daje najwięcej, bo zasady bez praktyki nie wchodzą do użycia.

1. Przegląd używanych narzędzi

Czego używają nauczyciele, czego sekretariat, co jest w systemach dziedzinowych placówki. Zwykle okazuje się, że korzystanie jest szersze, niż zakłada dyrekcja.

2. Dwa dokumenty zasad

Jedna strona dla nauczycieli i jedna dla uczniów, napisane językiem zrozumiałym dla rodziców. Zawierają granicę przy ocenianiu i sposób zaznaczania korzystania w pracach uczniowskich.

3. Szkolenie rady pedagogicznej

Dzień pracy na materiałach z Waszych przedmiotów: warianty zadań, materiały dla uczniów o różnych potrzebach, informacja zwrotna, komunikacja z rodzicami. Bez pracy na własnych materiałach szkolenie nie przekłada się na praktykę.

4. Ocena zastosowań wysokiego ryzyka

Dla uczelni i placówek z rekrutacją — sprawdzenie systemów wobec załącznika III, rejestr, ocena ryzyka i plan przygotowania do 2 grudnia 2027.

5. Przegląd po semestrze

Co weszło do użycia, gdzie zasady okazały się nieżyciowe, jakie nowe pytania przyniosła praktyka. Dokumenty zasad prawie zawsze wymagają po semestrze jednej poprawki — i dobrze, bo to znaczy, że są używane.

Co robię osobiście, a co realizuje zespół

Ja pracuję z dyrekcją i radą pedagogiczną. Programy dla wielu placówek realizuje zespół.

Osobiście prowadzę przegląd narzędzi, przygotowanie zasad, szkolenie rady pedagogicznej i ocenę zastosowań wysokiego ryzyka. Pracuję z jedną placówką naraz, bo szkolenie na własnych materiałach nie daje się prowadzić inaczej.

Programy obejmujące wiele szkół w gminie albo powiecie, cykliczne terminy, platformę z materiałami i raportowanie frekwencji realizuje zespół PCSiD, którego jestem właścicielem. Przy zamówieniach publicznych ma to dodatkowe znaczenie organizacyjne.

Zobacz pełną ofertę dla sektora publicznego: szkolenia AI dla instytucji publicznych — PCSiD.

Ile to kosztuje

Dla większości szkół wystarcza szkolenie rady i dwa dokumenty zasad.

Szkolenie dla rady pedagogicznej zaczyna się od 2500 PLN netto za dzień i obejmuje przygotowanie ćwiczeń na materiałach placówki oraz oba dokumenty zasad. To najczęstszy zakres współpracy ze szkołą.

Sesja strategiczna od 2500 PLN ma sens dla dyrekcji, która chce najpierw ustalić kierunek, zanim zaangażuje całą kadrę. Audyt od 18 000 PLN dotyczy uczelni i zespołów szkół, gdzie dochodzą rekrutacja, egzaminy i rejestr systemów.

Programy dla wielu placówek i wdrożenia systemowe wycenia zespół po ustaleniu zakresu; ofertę znajdziesz na stronie PCSiD.

Dla kogo to jest i czego możesz się spodziewać

Ta praca jest dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych, uczelni, placówek kształcenia ustawicznego i firm szkoleniowych. Szczególnie przydaje się tam, gdzie nauczyciele już korzystają z narzędzi, a placówka nie ma jeszcze żadnych zasad — bo to sytuacja, w której każdy rozstrzyga wątpliwości samodzielnie i inaczej.

Po zakończeniu pracy placówka ma zasady dla nauczycieli i dla uczniów na dwóch stronach, przeszkoloną kadrę z udokumentowanym zakresem programu na potrzeby artykułu 4 AI Act, listę zastosowań dopuszczalnych i tych wymagających przygotowania oraz, w przypadku uczelni, plan działania do grudnia 2027.

Więcej o moim sposobie pracy znajdziesz na stronie O mnie. Dla jednostek samorządu prowadzących szkoły przydatna jest też strona AI w urzędzie i samorządzie, a obowiązki prawne opisuje zgodność z AI Act. Opinie uczestników zebrałem w referencjach, a materiały w publikacjach.

Najczęstsze pytania o AI w edukacji

Czy nauczyciel może korzystać z AI przy przygotowaniu lekcji?
Tak i jest to dziś jedno z najlepiej uzasadnionych zastosowań. Materiały, ćwiczenia, warianty zadań o różnym poziomie trudności i przykłady dostosowane do klasy powstają wielokrotnie szybciej. Warunkiem jest weryfikacja merytoryczna — odpowiedzialność za treść lekcji pozostaje po stronie nauczyciela.
Czy wolno oceniać uczniów z pomocą AI?
Ocenianie, klasyfikowanie i przyjęcia do placówek znalazły się w załączniku III AI Act jako zastosowania wysokiego ryzyka. Po pakiecie Digital Omnibus obowiązki dla tej kategorii zaczynają obowiązywać od 2 grudnia 2027. Niezależnie od terminu ocena powinna pozostać decyzją nauczyciela, a materiał przygotowany maszynowo — materiałem pomocniczym.
Jak powinna wyglądać polityka szkoły wobec korzystania z AI przez uczniów?
Powinna odpowiadać na trzy pytania: w jakich pracach korzystanie jest dozwolone, jak uczeń ma to zaznaczyć i co się dzieje, gdy tego nie zrobi. Zakazy całościowe nie działają — sprawdzają się zasady różne dla różnych typów prac, opisane językiem zrozumiałym dla uczniów i rodziców.
Czy narzędzia wykrywające prace pisane przez AI są wiarygodne?
Nie na tyle, żeby opierać na nich decyzje wychowawcze czy oceny. Dają zarówno wyniki fałszywie pozytywne, jak i fałszywie negatywne, a uczeń oskarżony błędnie nie ma jak się obronić. Skuteczniejsze jest przeprojektowanie zadań: prace wymagające odniesienia do zajęć, procesu i własnych danych trudno oddać narzędziu.
Ile kosztuje doradztwo dla placówki edukacyjnej?
Sesja strategiczna od 2500 PLN obejmuje przegląd zastosowań, ustalenie polityki wobec uczniów i wskazanie pierwszego projektu. Szkolenie dla rady pedagogicznej zaczyna się od 2500 PLN netto za dzień. Audyt od 18 000 PLN ma sens dla uczelni i większych zespołów szkół.
Czy dane uczniów można wprowadzać do narzędzi chmurowych?
Dane uczniów, szczególnie małoletnich, wymagają ostrożności większej niż dane pracownicze: podstawy przetwarzania, umowy powierzenia i ustalenia miejsca przetwarzania. W praktyce dzielimy zastosowania na pracujące na materiałach dydaktycznych — bezpieczne — i na dotykające danych konkretnych uczniów, gdzie zasady muszą powstać przed pierwszym użyciem.
Czy firmy szkoleniowe mają te same obowiązki co szkoły?
Częściowo. Obowiązek kompetencji z artykułu 4 AI Act, obowiązujący od 2 lutego 2025, dotyczy wszystkich podmiotów korzystających z systemów AI. Kategoria wysokiego ryzyka dotyczy natomiast oceniania i przyjęć — czyli także egzaminów kończących szkolenia, jeśli ich wynik wpływa na uprawnienia uczestnika.
Od czego zacząć w szkole, która nie ma jeszcze żadnych zasad?
Od dwóch dokumentów: zasad dla nauczycieli i zasad dla uczniów, każdy na jedną stronę. Potem od szkolenia rady pedagogicznej na realnych materiałach — przygotowanie sprawdzianu, zadań o różnym poziomie, informacji dla rodziców. To zwykle wystarcza na cały rok szkolny.
Czy materiały dydaktyczne wygenerowane maszynowo są chronione prawem autorskim?
Materiał powstały wyłącznie maszynowo, bez twórczego wkładu człowieka, nie jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Dla placówki ma to znaczenie przy materiałach publikowanych i sprzedawanych. Realna praca redakcyjna nauczyciela rozstrzyga ten problem i warto ją udokumentować.

Ustalmy zasady, zanim ustali je każdy po swojemu

Zostaw imię i numer telefonu — oddzwaniam i w kilkanaście minut ustalamy zakres pracy z Waszą placówką.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Potrzebuję wiedzieć, czy nauczyciele już korzystają z narzędzi, czy placówka ma jakiekolwiek zasady i czy w grę wchodzi rekrutacja albo egzaminy. To wystarczy, żeby zaproponować zakres.

Jeśli głównym problemem są prace uczniów pisane maszynowo, powiem wprost, że narzędzia wykrywające nie są rozwiązaniem, i zaproponuję pracę nad konstrukcją zadań. To dłuższa droga, ale jedyna, która daje trwały efekt.