Współpraca

Szkolenia AI dla urzędów, które muszą obronić się przed kontrolą

Uczę pracowników sektora publicznego korzystać z AI tak, żeby nie narazili jednostki ani obywatela. Robię to sam, jako doradca, który wcześniej siedział po drugiej stronie stołu przy wdrożeniach i wie, co dzieje się z narzędziem po trzech miesiącach od szkolenia. Nie sprzedaję inspiracji — sprzedaję zasady, które da się zapisać w zarządzeniu i wykazać przed kontrolą.

Zająłem się tym tematem, bo w urzędach zobaczyłem zjawisko, którego nie było w firmach: technologia weszła tam wcześniej niż jakakolwiek zgoda na jej używanie. Raport NASK o AI w e-administracji z marca 2026 roku pokazuje, że 77 procent badanych urzędników ma kontakt ze sztuczną inteligencją co najmniej raz dziennie, najczęściej przy wyszukiwaniu informacji (59 procent) i redagowaniu pism (46 procent). Rzadko która jednostka potrafi powiedzieć, w których sprawach to się działo.

Dlaczego urzędy są w innej sytuacji niż firmy

Ten sam przepis obciąża jednostkę publiczną mocniej niż spółkę. Zanim zaplanujesz szkolenie, warto wiedzieć, czego ono ma dowieść.

Szkolenie AI dla instytucji publicznej to program, który doprowadza pracowników do poziomu kompetencji wymaganego przez artykuł 4 AI Act i kończy się dokumentem — polityką korzystania z AI oraz rejestrem systemów — którym jednostka wykazuje zgodność wobec organu nadzoru. Sama wiedza bez tego śladu jest niesprawdzalna, a kontrola sprawdza to, co udokumentowane.

Sektor publiczny ma obowiązki, których firmy nie mają. Podmioty prawa publicznego stosujące systemy wysokiego ryzyka muszą przeprowadzić ocenę skutków dla praw podstawowych z artykułu 27 i zgłosić jej wyniki wraz z rejestracją systemu w bazie unijnej. Dotyczy to między innymi narzędzi wspierających rekrutację, przyznawanie świadczeń i decyzje wpływające na sytuację obywatela.

Od 11 sierpnia 2026 roku obowiązuje krajowa ustawa o systemach sztucznej inteligencji, ogłoszona 27 lipca w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1003. Powołała ona Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, czyli KRiBSI — organ nadzoru rynku i punkt kontaktowy wobec instytucji unijnych. Przepisy o kontrolach, postępowaniach i karach stosuje się od 28 października 2026 roku.

Do tego dochodzi pieniądz, którego nie widać w przepisach. Analiza Implement Consulting Group przygotowana z zespołem AI LAB SGH szacuje potencjał generatywnej AI w polskiej administracji na 8 miliardów złotych wartości dodanej rocznie, przy około 72 procentach stanowisk, których pracę dałoby się wesprzeć. Ten potencjał otwiera się dopiero wtedy, gdy ludzie wiedzą, czego im wolno.

Co i od kiedy obowiązuje jednostkę publiczną — stan na wrzesień 2026

Poniższe zestawienie uwzględnia przesunięcia wprowadzone latem 2026 roku pakietem Digital Omnibus oraz krajową ustawę wdrożeniową. Od niego zaczynam każde spotkanie z kierownictwem jednostki, bo rozdziela to, co wymaga działania teraz, od tego, co można zaplanować na przyszły rok budżetowy.

ObowiązekObowiązuje odKogo dotyczy
Kompetencje w zakresie AI wśród pracowników (art. 4 AI Act)2 lutego 2025każda jednostka, w której ktokolwiek używa narzędzi AI
Zakaz praktyk z art. 5, m.in. scoringu społecznego i rozpoznawania emocji w miejscu pracy2 lutego 2025wszystkie podmioty bez wyjątku
Przejrzystość: informowanie obywatela, że rozmawia z systemem AI (art. 50)2 sierpnia 2026jednostki prowadzące chatboty i infolinie
Ustawa o systemach sztucznej inteligencji (Dz.U. 2026 poz. 1003)11 sierpnia 2026krajowe ramy nadzoru, w tym powołanie KRiBSI
Kontrole, postępowania i kary nakładane przez KRiBSI28 października 2026podmioty stosujące i dostawcy, także sektor publiczny
Ocena skutków dla praw podstawowych (art. 27) oraz rejestracja systemu w bazie UE2 grudnia 2027podmioty prawa publicznego stosujące systemy wysokiego ryzyka

Cztery sytuacje, z którymi przychodzą do mnie jednostki

Ministerstwo pyta, czy jednostka używa AI, a nikt nie zna odpowiedzi

Pismo przychodzi z terminem czternastu dni, a odpowiedź wymaga wiedzy rozproszonej po kilkunastu stanowiskach. Zaczynam wtedy od krótkiej inwentaryzacji: kto, czym i w jakich sprawach faktycznie się posługuje. Zwykle zajmuje to kilka dni i bywa najtrudniejszą rozmową w całym projekcie, bo ujawnia praktyki, o których kierownictwo nie wiedziało.

Pismo przygotowane przez model trafiło do obiegu z błędem merytorycznym

Model podał nieistniejącą podstawę prawną, a podpisał się pod tym człowiek. To nie jest problem technologii, tylko braku zasady mówiącej, co wolno wygenerować, a co trzeba zweryfikować przed podpisem. Na szkoleniu budujemy tę zasadę na realnych kategoriach pism, którymi jednostka się posługuje.

Zespół używa prywatnych kont, bo jednostka nie dała nic oficjalnego

Pracownik wkleja fragment akt do darmowego narzędzia na prywatnym koncie, bo chce zdążyć przed końcem dnia. Zakaz bez alternatywy tego nie zatrzyma — przenosi tylko problem poza zasięg wzroku. Ustalam z jednostką ścieżkę dozwoloną i uczę zespół rozpoznawać, które dane nigdy nie mogą opuścić urzędu.

W przetargu pojawia się system z modułem AI i nikt nie wie, co podpisuje

Dostawca deklaruje zgodność z AI Act, ale nie precyzuje, w jakiej roli stawia jednostkę i kto wykonuje ocenę skutków dla praw podstawowych. Przygotowuję wtedy zestaw pytań do dokumentacji przetargowej, żeby jednostka nie odziedziczyła cudzych obowiązków razem z licencją.

Jak prowadzę szkolenie

Pięć etapów, z których trzy dzieją się poza salą. Sam warsztat jest środkiem, a nie celem — celem jest zmiana sposobu pracy, która przetrwa kwartał.

1. Rozpoznanie w jednostce

Rozmawiam z kierownictwem i wybranymi stanowiskami, ustalam, gdzie AI już działa i które kategorie spraw są wrażliwe. Z tego powstaje lista tematów, a nie z gotowego katalogu szkoleń.

2. Program zbudowany na dokumentach jednostki

Przygotowuję anonimizowane próbki pism, wniosków i danych, na których będziemy pracować. Uczestnicy ćwiczą na tym, co zobaczą nazajutrz w pracy, a nie na przykładach z branży e-commerce.

3. Warsztat i osobna sesja dla kierownictwa

Zespół operacyjny uczy się warsztatowo, kierownictwo dostaje trzygodzinną sesję o odpowiedzialności, nadzorze i granicach delegowania decyzji. Te dwie grupy mają inne pytania i mieszanie ich kończy się tym, że nikt nie zadaje swoich.

4. Polityka korzystania z AI i rejestr systemów

Wychodzimy z dwoma dokumentami, które jednostka może wpiąć do zarządzenia: zasadami użycia z podziałem na kategorie danych oraz rejestrem systemów z przypisaną rolą i kategorią ryzyka. To jest ten ślad, którego szuka kontrola.

5. Przegląd po kwartale

Wracam po kilkunastu tygodniach, sprawdzam, co weszło do praktyki, a co zostało na papierze, i aktualizuję zasady o zmiany w prawie. Przepisy zmieniły się dwukrotnie w ciągu jednego roku, więc dokument bez przeglądu starzeje się szybciej niż sprzęt.

Co robię osobiście, a co realizuje zespół

Rozdzielam to jasno, żeby jednostka wiedziała, kogo w danym momencie potrzebuje — doradcy czy wykonawcy.

Osobiście prowadzę sesje dla kierownictwa, warsztaty dla zespołów, audyt wykorzystania AI i przeglądy kwartalne. Odpowiadam za to, co jednostka zdecyduje i jak to udokumentuje — pracuję jako jeden doradca z konkretnym nazwiskiem pod rekomendacją, bez podwykonawców przepisujących cudze materiały.

Jeżeli jednostka potrzebuje przeszkolić kilkuset pracowników w kilku lokalizacjach, wdrożyć narzędzia po stronie technicznej albo dostać komplet dokumentacji przygotowanej pod klucz, realizuje to zespół PCSiD, którego jestem właścicielem. Wtedy zostaję po stronie nadzoru merytorycznego, a wykonanie bierze na siebie zespół.

Zobacz pełną ofertę wdrożenia: szkolenia AI dla instytucji publicznych — PCSiD.

Ile to kosztuje

Podaję punkty startowe. Realna wycena zależy od liczby uczestników, liczby lokalizacji i tego, czy jednostka potrzebuje także audytu.

Sesja strategiczna dla kierownictwa zaczyna się od 2500 PLN. To kilka godzin, po których wiadomo, czy jednostka ma problem zgodnościowy, jak duży i czy wystarczy szkolenie, czy potrzebny jest pełny przegląd.

Program szkoleniowy dla jednostki wyceniam po rozmowie wstępnej, bo jego koszt rozkłada się inaczej przy jednej grupie niż przy sześciu turach. Audyt wykorzystania AI wraz z rejestrem systemów, klasyfikacją ryzyka i mapą obowiązków zaczyna się od 18 000 PLN.

Jednostki będące pracodawcami mogą sięgnąć po Krajowy Fundusz Szkoleniowy — priorytety na 2026 rok wymieniają wprost kompetencje cyfrowe i sztuczną inteligencję, a dofinansowanie sięga 70 procent kosztów kształcenia, przy najmniejszych pracodawcach do 90 procent. Pełny cennik wdrożenia realizowanego przez zespół znajdziesz na stronie PCSiD.

Dla kogo to jest i czego możesz się spodziewać

Pracuję z urzędami miast i gmin, starostwami, jednostkami podległymi, instytucjami kultury, uczelniami i podmiotami leczniczymi — wszędzie tam, gdzie decyzja dotyka obywatela, a narzędzie podpowiadające treść tej decyzji weszło do użycia bez regulaminu. Najczęściej są to jednostki zatrudniające od kilkudziesięciu do kilkuset osób.

Po zakończeniu programu kierownictwo wie, które systemy AI działają w jednostce i w jakiej roli jednostka występuje, zespół zna granice bezpiecznego użycia, a w segregatorze leżą dwa dokumenty, które da się pokazać kontroli. Szkolenie daje też efekt, którego nie widać w przepisach: ludzie przestają używać AI po cichu.

Zgodność traktuję jako fundament, a nie hamulec — jednostka, która wie, czego jej wolno, wykorzystuje technologię odważniej niż ta, która działa w niepewności. Jeśli interesuje Cię szersza perspektywa regulacyjna, zajrzyj na stronę zgodność z AI Act, a jeśli szukasz formatu komercyjnego — na warsztaty AI dla firm. Więcej o mnie znajdziesz na stronie O mnie, a efekty wcześniejszych projektów w referencjach i publikacjach.

Najczęstsze pytania o szkolenia AI dla instytucji publicznych

Czy urząd musi szkolić pracowników z AI, jeśli nie wdrożył żadnego systemu AI?
Tak. Artykuł 4 AI Act obowiązuje od 2 lutego 2025 roku i dotyczy każdej organizacji, której pracownicy korzystają z systemów AI — także wtedy, gdy nikt formalnie ich nie wdrażał. Raport NASK o AI w e-administracji z marca 2026 roku pokazuje, że 77 procent badanych urzędników ma kontakt z AI co najmniej raz dziennie, więc w praktyce obowiązek dotyczy niemal każdej jednostki.
Od kiedy KRiBSI może kontrolować instytucje publiczne?
Ustawa o systemach sztucznej inteligencji została ogłoszona 27 lipca 2026 roku i w zasadniczej części weszła w życie 11 sierpnia 2026 roku. Przepisy pozwalające Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji prowadzić kontrole, wszczynać postępowania i nakładać kary stosuje się od 28 października 2026 roku.
Czy urząd redagujący pisma w ChatGPT jest dostawcą, czy podmiotem stosującym?
Podmiotem stosującym — i to jest rola, w której występuje większość jednostek. Sytuacja zmienia się, gdy jednostka udostępnia mieszkańcom własnego asystenta pod swoją nazwą albo istotnie modyfikuje cel działania kupionego systemu. Wtedy może przejść do kategorii dostawcy, z nieporównanie szerszym zakresem obowiązków.
Czym jest ocena skutków dla praw podstawowych i czy dotyczy mojej jednostki?
To analiza z artykułu 27 AI Act, którą podmioty prawa publicznego oraz podmioty świadczące usługi publiczne muszą wykonać przed pierwszym użyciem systemu wysokiego ryzyka. Obejmuje opis procesu, grup osób, na które system oddziałuje, ryzyk, nadzoru człowieka i trybu skargowego, a jej wyniki zgłasza się razem z rejestracją systemu w bazie unijnej. Termin dla samodzielnych systemów z załącznika III to 2 grudnia 2027 roku.
Ile trwa szkolenie i dla ilu osób je prowadzisz?
Najczęściej jeden dzień, siedem godzin zegarowych, dla grupy do dwudziestu osób na prowadzącego. Dla kierownictwa prowadzę osobną, trzygodzinną sesję decyzyjną, bo naczelnik i referent potrzebują zupełnie innych treści. Większe jednostki dzielę na kilka tur zamiast sadzać sto osób na jednej sali.
Ile kosztuje szkolenie AI dla instytucji publicznej?
Sesja strategiczna dla kierownictwa zaczyna się od 2500 PLN, program szkoleniowy dla jednostki wyceniam po rozmowie wstępnej, a audyt wykorzystania AI wraz z rejestrem systemów i mapą obowiązków — od 18 000 PLN. Jednostki będące pracodawcami mogą sfinansować szkolenie z Krajowego Funduszu Szkoleniowego, którego priorytety na 2026 rok wprost wymieniają kompetencje cyfrowe i sztuczną inteligencję.
Czy samo szkolenie wystarczy, żeby wykazać zgodność z AI Act?
Nie. Szkolenie jest dowodem na spełnienie artykułu 4, ale kontrola zapyta też o rejestr systemów AI używanych w jednostce, zasady ich stosowania i sposób nadzoru nad wynikami. Dlatego każdy program kończę dokumentem: polityką korzystania z AI i rejestrem, który jednostka od tego dnia prowadzi samodzielnie.
Czy prowadzisz szkolenia zdalnie i w całej Polsce?
Tak. Pracuję stacjonarnie w siedzibie jednostki na terenie całego kraju oraz zdalnie, w formule cyklu krótszych sesji rozłożonych na kilka tygodni. Dla zespołów rozproszonych — urzędów z filiami, jednostek podległych — tryb zdalny bywa skuteczniejszy, bo pozwala wpleść zadania wykonywane między spotkaniami.
Co dzieje się z danymi osobowymi w materiałach użytych na szkoleniu?
Pracujemy na dokumentach jednostki pozbawionych danych osobowych — przygotowanie anonimizowanych próbek jest częścią etapu przygotowawczego. Przed szkoleniem podpisuję umowę o poufności, a żadne materiały uczestników nie opuszczają jednostki ani nie trafiają do modeli w trybie uczenia.

Sprawdźmy, czego naprawdę potrzebuje Twoja jednostka

Zostaw imię i numer telefonu — oddzwaniam i w kilkanaście minut ustalamy, czy wystarczy jednodniowy warsztat, czy najpierw trzeba zrobić inwentaryzację.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Potrzebuję wiedzieć trzy rzeczy: ilu pracowników ma jednostka, w jakich sprawach AI mogłaby dotknąć obywatela i czy ktoś z zewnątrz już pytał o sposób jej używania. Na tej podstawie powiem, od czego zacząć.

Jeśli okaże się, że skala wymaga zespołu i kilkunastu tur szkoleniowych, powiem to wprost i wskażę właściwą ścieżkę — zamiast rozciągać jednoosobowe doradztwo na projekt, który go przerasta.